Ivor W. Hartmann, zimbabweński pisarz zamieścił na swoim blogu listę 91 książek, napisanych przez autorów afrykańskich, które trzeba przeczytać. Są wśród nich dzieła starych mistrzów literatury afrykańskiej, takich jak Ngugi wa Thiong’o, Chinua Achebe, Nadine Gordimer, czy Wole Syinka, ale również tych ze średniego pokolenia, jak Ben Okri i Ken Saro-Wiwa, aż wreszcie pisarzy młodych, ale już z pokaźnym dorobkiem, jak Chimamanda Ngozi Adichie czy Chika Unigwe. Kolejność zamieszczonej przez mnie listy jest alfabetyczna. O niektórych autorach z najdujących się na liście pisaliśmy już na stronach Maneno.
Fragment listy zamieszczam poniżej:
1. An Elegy for Easterly – Petina Gappah
2. Arrow of God – Chinua Achebe
3. Bones – Chenjerai Hove
4. Diaries of a Dead African – Chuma Nwokolo
5. Efuru – Flora Nwapa
6. Happiness is a Four-Letter Word – Cynthia Jele
7. Harare North – Brian Chikwava
8. Harvest of Thorns – Shimmer Chinodya
9. Matigari – Ngugi wa Thiong’o
10. Nervous Conditions – Tsitsi Dangarembga
11. Stars of the New Curfew – Ben Okri
12. The Beautyful Ones Are Not Yet Born – Ayi Kwei Armah
13. The Famished Road – Ben Okri
14. The Hairdresser of Harare – Tendai Huchu
15. The Healers – Ayi Kwei Armah
16. The Interpreters – Wole Soyinka
17. The Stone Virgins – Yvonne Vera
18. Unbridled – Jude Dibia
19. Wizard of the Crow – Ngugi wa Thiong’o
20. Zoo City – Lauren Beukes
Całość, wraz z dopiskami czytelników bloga tutaj.